Urodziny Tomusia :)

IMG_2688Z okazji urodzin Tomusia postanowiłam zmierzyć z największym wyzwaniem, jakim jest dla mnie słodkie… Nie odważyłam się na tort, grunt to ocenić siły na zamiary. Za to nieźle wychodzą mi zazwyczaj jakieś proste tarty i zdecydowałam się iść w tym kierunku. A skoro urodziny, to coś wyjątkowego, więc zaryzykowałam i poeksperymentowałam. Wyszła tarta owocowa na kakaowym spodzie z crème pâtissière (zrobionym wg klasycznego przepisu z klasycznej francuskiej książki kucharskiej Ginette Mathiot „Je sais cuisinier”). Czytaj dalej

Dorada i Zakładka

dorada5A więc było tak: weszłam w posiadanie trzech świeżutkich dorad, których przeznaczeniem było skończyć w naszym piekarniku. Na chwilę przed podaniem ryby zdałam sobie sprawę, że brakuje nam cytryny, a jak wiadomo ryba bez cytryny jest jak ryba bez roweru. Na polowanie został wysłany Carewicz Dzidziuś. Po jakimś czasie powrócił informując nas, że sklepy niestety już były zamknięte, ale udało mu się zdobyć niezbędny składnik w znajdującej się po sąsiedzku restauracji Zakładka. Kelnerka, która uratowała naszą kolację była jednak nieugięta w stawianiu warunków: otrzymaliśmy pożyczkę, którą należało honorowo zwrócić. Czytaj dalej

Nóżki


nozki_01

Taka klasyka „pod wódeczkę”, trzęsąca galareta, „meduza”, lek na osteoporozę…

Uwielbiam wszystkie przejawy zakąsek od ogórka kiszonego, przez śledzia we wszelkich odsłonach po wieprzowe nóżki w galarecie, a te ostatnie najlepiej produkcji mojej mamy, chociaż przepis zapewne podobny w każdym domu. Zazwyczaj robię od razu dużo, bo chętnych jest sporo, a samo mięso gotuje się dosyć długo, więc lepiej zrobić na zapas :) Czytaj dalej

Chleb nasz powszedni – z piwem i żurawiną

chleb_guinness_03Postanowiłam, że nasz blog zacznie się od chleba. Bo chleb wszyscy jedzą i już! Propozycja, która znajduje się poniżej jest moją interpretacją przepisu na chleb na piwie Guinness, wg metody bez wyrabiania, autorstwa Jima Laheya. Trafiłam kiedyś na tą metodę szperając w poszukiwaniu ciekawych przepisów – wcale nie na chleb – i tak mnie zachwyciła, że natychmiast kupiłam na eBayu książkę „My Bread”. Czytaj dalej