Krok po kroku – kiszone cytryny

IMG_3979Kiszone cytryny to marokański odpowiednik naszych kiszonych ogórków. No, prawie. Marzył mi się od dawna tajine – taki, jak te  jadane we Francji… Niestety, okazało się, że w Polsce kiszone cytryny nie rosną po prostu na półce w supermarkecie i trzeba je sobie samodzielnie zrobić… Nie jest to specjalnie trudne zadanie, ale odsunęło powstawanie potrawy na jakieś 2-3 tygodnie, co w sumie okazało się zbawienne w skutkach, ale o tym w następnym wpisie.

Dobrze znaleźć ekologiczne cytryny, w miarę małe i równej wielkości. Te sklepowe – porządnie wyszorować. Czytaj dalej

Reklamy

Oszukane osso bucco i prawdziwe risotto milanese

IMG_4021Osso Bucco przygotowałam na cześć Iwonki, gdyż jest fanką smaków włoskich. Jest też ich znawczynią, więc zadanie nie było proste. Iwonka, zawitała do nas z szanownym małżonkiem, aby zabrać nas w podróż do Budapesztu. Mając w perspektywie wizytę na Węgrzech zmajstrowałam również deser będący mariażem włosko-madziarskim: panna cottę z galaretką z Tokaju. Było nieźle, ale przepis wymaga jeszcze pracy, więc na razie nie zostanie przedstawiony szerszej publiczności. Czytaj dalej

Bieszczadzkie mazurki i inne historie

wielkanocWybrałam się na Wielkanoc z Carewiczem do jego rodzinnej posiadłości, z której to bliżej na Ukrainę niż do Wiednia. Nie ma słów, które byłyby w stanie opisać te cudowności jakie nam zaserwowano, więc poniżej kilka fotografii i przepis na moje dwa ulubione mazurki: różany i cytrynowy mazurek Izy. Czytaj dalej