Ratatouille, wieprzowina i edukacja panny Hrabiny

DSC04488

Cisza z mojej strony – uczę się robić zdjęcia. Z mieszanymi efektami, które moim skromnym zdaniem nie nadają się do publikacji. Z drugiej strony – blog musi żyć. Z trzeciej strony – przeczytałam tutaj, że każdy blogger kiedyś zaczynał, że nie trzeba się wstydzić, że blog to też pole do nauki itd. Więc gotuję, uczę się pstrykać i piszę. Dzisiaj o ratatatui, bo sezon na warzywa i zioła. A do niej polędwiczka, zawinięta w wędzoną, soloną słoninkę przywiezioną ze Słowacji, gdzie jeszcze boczek i słonina nadal są boczkiem i słoniną.

Składniki (na dwie głodne osoby, z opcją dojadania ratatouille dnia następnego)

polędwica wieprzowa – ok. 500g
ok. 15 cienkich plastrów wędzonej słoniny lub tłustego boczku
3-4 łyżeczki musztardy dijon
posiekane świeże zioła: tymianek, rozmaryn, bazylia (wedle uznania)
sól i pieprz
pół szklanki czerwonego wina
sznurek do spętania mięsa

2 średnie cukinie
średni bakłażan
cebula
3-4 ząbki czosnku
spora czerwona papryka
4 średnie pomidory (obrane ze skóry)
sól
2 łyżki oliwy
łyżka masła
świeże zioła prowansalskie: rozmaryn, bazylia, szałwia, tymianek, mięta, cząber
parmezan lub inny ser do posypania

Przygotowanie:

DSC04509

Mięso umyj i oczyść z błon. Posól. I popieprz. Następnie natrzyj z jednej strony musztardą. Ułóż plastry słoniny prostopadle do polędwiczki, jeden koło drugiego, tak aby można było przełożyć na nie mięso, a następnie owinąć je nimi. Połową ziół posyp słoninę. Połóż mięso na słoninie musztardą do dołu. Teraz możesz posmarować polędwiczkę z drugiej strony i posypać resztą ziół. Zawiń mięso w słoninę i zwiąż jak pieczeń, specjalnym sznurkiem lub dowolnym bawełnianym (!) kordonkiem. Odstaw, aby mięso się zamarynowało, na kilka godzin.

Ratatouille możesz też przygotować na kilka godzin przed podaniem, kiedy się przegryzie będzie smaczniejsze. Jeżeli zamierzasz je podgrzać do kolacji, niech warzywa zostaną lekko al dente, aby przy odgrzewaniu się nie rozgotowały.

DSC04517

Kroimy wszystkie warzywa w dość swobodne kostki. W sporym garnku rozpuszczamy oliwę z dodatkiem masła. Ja zazwyczaj symultanicznie dodaję kolejne warzywa do garnka, równocześnie krojąc pozostałe w kolejności od najtwardszych do najbardziej delikatnych. I tak do garnka trafiają kolejno: czosnek, cebula, papryka, cukinia, bakłażan, pomidor, a na koniec posiekane zioła. Staram się posolić warzywa jak najpóźniej, bo będą mocno puszczać sok.

Godzinę, półtorej przed kolacją włóż mięso w naczyniu żaroodpornym do piekarnika rozgrzanego do 18 stopni. Podlej winem. Monitoruj: jeśli słonina będzie się zbytnio przypiekać, przykryj naczynie folią. Jednak pozwól jej się trochę zrumienić – niech będzie chrupiąca :) Podgrzej ratatouille. Podaj wszystko razem z parmezanem do posypania i świeżo mielonym pieprzem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s