Minestrone z pulpetami – „comfort food” na deszczowy wieczór

Pada w Krakowie. I chłodnawo. Wcinamy więc rozgrzewający, sycący eintopf. Podobno amerykanie pomylili nazwę tej zupy i zaczęli ją nazywać „italian wedding soup” – włoską zupą ślubną. Podczas, gdy jedyne, co żenimy to warzywne minestrone z pożywnymi pulpetami.

SONY DSCSkładniki (na 3-4 osoby):

1,5 litra wywaru, najlepiej mięsnego
500 g mieszanego mięsa mielonego
2 łyżeczki startej gałki muszkatałowej
ok. 3 łyżki startego parmezanu lub innego twardego sera (ja tym razem stworzyłam
wersję „po góralsku” i użyłam wędzonego bundza)
łyżka tartej bułki
2 – 3 marchewki
2 pietruszki
spora cebula
2 ząbki czosnku
łyżka oliwy
dwie garści makaronu (używam małych muszelek)
pęczek szpinaku (lub opakowanie szpinaku „baby”)
opcjonalnie: dwie łodygi selera naciowego
sól i pieprz

Przygotowanie:

Zacznij od mięsa: wymieszaj je dokładnie z gałką, posól, popieprz, dodaj jajko, wyciśnięty ząbek czosnku i starty ser. Dosyp bułkę tartą. Wymieszaj dokładnie i odstaw do lodówki.

SONY DSCUmyj i obierz warzywa. Pokrój wszystko równo (ja najbardziej lubię robić półkola z marchewek i pietruszki – jak na zdjęciu). W garnku, w którym będziesz gotować zupę rozgrzej oliwę i wrzuć posiekany czosnek i cebulę. Kiedy cebula się zeszkli dorzuć resztę warzyw: marchew, pietruszkę i opcjonalnie seler. Podsmaż chwilę i zalej bulionem. Gotuj ok. 10 min.

Wyjmij mięso i formuj z niego małe pulpety. Wrzucaj je od razu do zupy. Kiedy już wszystkie trafią do zupy, gotuj jeszcze ok. 5 minut. Przed podaniem wrzuć makaron i gotuj, aż zmięknie. W ostatniej chwili wrzuć szpinak – powinien tylko trochę się sparzyć  i skurczyć.

Delektuj się błogim ciepełkiem :)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s