„Pączki” bez mąki i bez cukru :)

Czas się przyznać. Hrabina jest na diecie. Nisko-węglowodanowej. W związku z tym dzisiejszy tłusty czwartek fetujemy pączkami o niskiej zawartości pączka w pączku :)

Poza tym, że trudno je nazwać pączkami, mają tą niezaprzeczalną zaletę, że robi się je błyskawicznie i nadają się dla osób na diecie bezglutenowej. Na ostatki zaplanowana jest druga wersja, także pozostańcie czujni!

pączki bezglutenowe 02 Czytaj dalej

Wołowina z marchewką

Długa przerwa, ale w zamian idealny pomysł na obiad :) Tego dania również nauczyłam się od moich francuskich przyjaciół i sprawdza się bezbłędnie, szczególnie gdy muszę przygotować kolację dla większej ilości osób. Bardzo prosty przepis, wymaga jedynie sporo czasu – wołowinę trzeba dusić ok. 3 godziny, ale za to w trakcie gdy się pichci, ja mam wolne :)

beef and carrots Czytaj dalej

Domowy „serek wiejski”

Banalny w przygotowaniu, jeśli tylko mamy zbędną butelkę świeżego mleka! Nie do końca będzie przypominał ten „kupny”, chociaż będzie składał się z lekko słodkawych grudek i można wymieszać go z różnymi pysznościami: słodką śmietanką i domowym dżemem lub miodem albo z kwaśną śmietaną i rzodkiewką czy pomidorem – w zależności od śniadaniowych preferencji.

cottage cheese 02 Czytaj dalej