Sałatka jajeczna z awokado

Wiosennie na dworze, wiosennie w kuchni. Dodatkowo zbliża się Wielkanoc i rośnie apetyt na jajka (przynajmniej mój). A to dopiero pierwsza z serii planowanych (przynajmniej dwóch) sałatek jajecznych.  Proponuję na śniadanie lub „lunch” amerykański klasyk, przełamany naszym polskim ogórkiem :)

egg, avo and cucumber salad Czytaj dalej

Domowy „serek wiejski”

Banalny w przygotowaniu, jeśli tylko mamy zbędną butelkę świeżego mleka! Nie do końca będzie przypominał ten „kupny”, chociaż będzie składał się z lekko słodkawych grudek i można wymieszać go z różnymi pysznościami: słodką śmietanką i domowym dżemem lub miodem albo z kwaśną śmietaną i rzodkiewką czy pomidorem – w zależności od śniadaniowych preferencji.

cottage cheese 02 Czytaj dalej

Budapeszteńsko…

Udaliśmy się z Carewiczem na spontaniczny weekend do Budapesztu, który straszliwie lubimy :)

Włóczyliśmy się rowerowo po wszelkich możliwych zakamarkach, moczyliśmy członki w łaźniach z wodami termalnymi Gellerta, ale przede wszystkim jedliśmy. Przy odrobinie szczęścia lub dobrych przewodnikach Budapeszt to raj dla smakoszy! Restauracje, poza tymi turystycznymi na modłę „chłopskiego jadła”, są naprawdę świetne i można za stosunkowo niewygórowaną cenę najeść się np. wybornego foie gras. Ja wiem, że to strasznie kontrowersyjny smakołyk, i że biedne gęsi, ale strasznie to smaczne, no po prostu strasznie!Budapest

Czytaj dalej