Pieczeń wołowa z szybkowaru

Weszłam w posiadanie szybkowaru. Programy lojalnościowe przynoszą jednak jakieś korzyści: mozolne robienie zakupów i karne pokazywanie karty stałego klienta zaowocowało ilością punktów wystarczającą do pozyskania szybkogotującego cudeńka.

Zainaugurował rosołem. Próba w miarę udana, chociaż nie był to aromatyczny, klarowny, niedzielny rosół. Raczej porządny wywar, także rosół nadal będę wolno „bulgotać” przez kilka godzin.

pressure cooker beef roast

Teraz nadszedł czas eksperymentów: na pierwszy ogień poszła „pieczeń” wołowa. Eksperyment zakończony moim zdaniem dużym powodzeniem, a tempo przygotowania naprawdę imponujące. Na zdjęciach wersja na zimno, w kanapkach, gdyż Carewicz ze Szwedzkim Kucharzem akurat wybierali się w podróż. W przepisie poniżej również propozycja obiadowa – na ciepło. Polecam również wersję kanapkową bez chleba – czyli sałatkę :) Doprawdy możliwości zastosowania dla takiej pieczeni są nieograniczone :) Czytaj dalej