Prosiaczek i Dynia

PROSIACZEK

To była niedziela. Otrzymałem Ją w pakiecie, razem z chitynową cykorią (chitynowa bo ze Stonki – średniopowierzchniowego dyskontu, którego klony pojawiają się na mapie Polski, niczym hotele z popularnej gry planszowej). Pakiet otrzymałem w darze, w ramach programu pomocowego „Syn za żywność”. Była różowiutka i soczysta jak na prosięcinę przystało. Zapewne jeszcze wczoraj dreptała sobie wesoło z balonikiem w łapce po Stumilowym Lesie, prowadząc ożywione dyskusje ze swoim pluszowym przyjacielem. Teraz, ułożona na talerzykowym katafalku, oczekiwała w lodówce na swoją ostatnią posługę w karniworiańskim obrządku. Widziałem przy niej, oczami żołądka, wartę honorową złożoną ze szpaleru białej Pietruszki, pokrojonej na pluton smukłych patyczków, naprzeciwko którego ustawiłbym oddział kostek Selera odziany w olej z pestek Dyni. Czytaj dalej

Reklamy

Nóżki


nozki_01

Taka klasyka „pod wódeczkę”, trzęsąca galareta, „meduza”, lek na osteoporozę…

Uwielbiam wszystkie przejawy zakąsek od ogórka kiszonego, przez śledzia we wszelkich odsłonach po wieprzowe nóżki w galarecie, a te ostatnie najlepiej produkcji mojej mamy, chociaż przepis zapewne podobny w każdym domu. Zazwyczaj robię od razu dużo, bo chętnych jest sporo, a samo mięso gotuje się dosyć długo, więc lepiej zrobić na zapas :) Czytaj dalej