Kochanie, upiekłam warzywa na zupę!

Niby jeszcze lato, ale już nie bardzo. Z Carewiczem śmigamy rankami na rolkach, a chłodniejsze wieczory rozgrzewamy gęstymi zupami z jesiennych warzyw.

Pomidory i papryka są jak Bonnie i Clyde – dobrana, wybuchowa para :) Banał zupy-krem został przełamany wykorzystaniem warzyw uprzednio upieczonych w piekarniku – z czosnkiem i oliwą. Papryka stała się bardziej pikantna, pomidor puścił malinowe soki, lekki dymny posmak przypomina mi jesienne palenie liści na działce moich dziadków. Nieuchronnie idzie jesień…DSC04694 Czytaj dalej

Minestrone z pulpetami – „comfort food” na deszczowy wieczór

Pada w Krakowie. I chłodnawo. Wcinamy więc rozgrzewający, sycący eintopf. Podobno amerykanie pomylili nazwę tej zupy i zaczęli ją nazywać „italian wedding soup” – włoską zupą ślubną. Podczas, gdy jedyne, co żenimy to warzywne minestrone z pożywnymi pulpetami.

SONY DSC Czytaj dalej